NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 




INFORMACJE
Sezon: 2002/2003
Data: 2003-04-13
Rodzaj: Ekstraklasa
Kolejka: 21
Widzów: 3000
Sędzia: Robert Werder
Związek: Warszawa

 Zagłębie - trener Wiesław Wojno
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Jarosław Krupski 
0
90
 
 Jacek Manuszewski 
0
90
 
 Nerijus Radžius 
0
90
 
 Bogdan Zając 
0
90
 
 Marek Zając 
0
90
 
 Grzegorz Bartczak 
74
90
 
 Andrzej Szczypkowski 
0
90
 
 Artur Andruszczak 
0
74
 
 Ireneusz Kowalski 
0
60
 
 Paweł Drumlak 
60
90
 
 Arkadiusz Klimek 
0
90
 
 Grzegorz Niciński 
0
90
  
 Cristiano Pereira da Souz... 
0
70
  
 Wojciech Olszowiak 
70
90
 
14 Piłkarzy
2
2
0
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Jarosław Tkocz 
0
90
 
 Paweł Adamczyk 
0
90
 
 Grzegorz Fonfara 
0
90
 
 Jacek Kowalczyk 
0
90
 
 Mirosław Sznaucner 
0
90
 
 Mirosław Widuch 
0
90
 
 Mariusz Muszalik 
0
90
 
 Adam Bała 
0
62
 
 Robert Sierka 
46
90
 
 Damian Kroczek 
74
90
 
 Moussa Yahaya 
0
90
 
 Marcin Bojarski 
0
74
 
 Leonardo Ferreira da Silv... 
0
46
 
 Stanisław Wróbel 
62
90
 
14 Piłkarzy
0
0
0

Opis meczu:

W fantastycznych nastrojach opuszczali stadion lubińscy kibice. Ich drużyna dzisiaj nie tylko pokonała w dobrym stylu lidera ekstraklasy - GKS Katowice, ale też przeszła metamorfozę sposobu gry, która zwiastuje lepsze niż dotychczas wyniki kolejnych spotkań ligowych.

Czterotysięczna widownia miała dzisiaj co oglądąc. Ledwo Robert Werder - sędzia główny rozpoczął to spotkanie, a już po składnej akcji gospodarzy i szybkim strzale Jacka Manuszewskiego Zagłębie mogło prowadzić. Co się jednak odwlecze, to nie uciecze. W 5 minucie meczu, po rozegraniu z outu, Klimek podał do Brasilii, a ten zdobył swojego pierwszego gola w barwach drużyny z Lubina. Chwilę potem było już 2:0 dla Zagłębia! Znowu główną postacią na boisku był odzyskujący dawną formę Arkadiusz Klimek. To on podał to Nicińskiego, który wślizgiem podwyższył rezultat spotkania. Na twarzach piłkarzy z Katowic było widać ogromne zdziwienie. Nikt z nich nie spodziewał się takiego obrotu sprawy. W ciągu siedmiu minut goście praktycznie przegrali ten mecz.

Zagłębie do końca pierwszej połowy grało "na fali". Widzowie co chwila byli świadkami długich rajdów, szybkich zagrań i strzałów z pierwszej piłki w wykonaniu lubińskich graczy. Bardzo dobre spotkanie rozgrywali Brasilia, Manuszewski i Klimek. Ten trzeci miał zresztą dziesiątki wyśmienitych sytuacji na kolejne gole, ale albo minimalnie pudłował albo jego strzały szczęśliwie bronił Tkocz. Katowiczanie pierwszy raz poważnie zagrozili bramce Krupskiego dopiero w 40 minucie, kiedy to Jacek Kowalczyk strzelając z bliska głową trafił tuż obok słupka.

Druga połowa miała zupełnie inny przebieg. Drużyna z Katowic, zapewne na skutek uwag trenera w przerwie, próbowała częściej atakować, ale jednocześnie dobrze pilnowała tyłów. Lubinianie zaś uspokoili grę i ich ataki straciły na dynamice. Piłkarze jednych i drugich często ścierali sie w środkowej strefie boiska, rzadko dochodząc do sytuacji strzeleckich. Dopiero pod koniec meczu zarysowała się lekka przewaga Zagłębia. Na listę strzelców kilkukrotnie mógł wpisać się bardzo aktywny dzisiaj Klimek - nie udało się jednak. Na jedenaście minut przed końcem, gdy trener Wojno wyczerpał już limit zmian, groźnej kontuzji doznał Andrzej Szczypkowski. W starciu z rywalem lubinianim został zahaczony kolcami buta o czoło i nie mógł dalej grać. Po opatrzeniu rany ze stadionu odjechał karetką. Zagłębie grało w "dziesiątkę" już do końca spotkania, ale nie było widać w związku z tym jakiejś większej przewagi Katowiczan. Owszem, próbowali oni zaskoczyć Krupskiego, ale widać było, że w raz z upływającym czasem, są co raz bardziej pogodzeni z porażką. Do ostatnich sekund spotkania wynik nie uległ już zmianie. Po konsekwentnej grze w obronie i składnych atakach, zasłużenie wygrało Zagłębie Lubin.

Konferencja prasowa:

Jan Żurek: Rozpoczęliśmy ten mecz fatalnie. Straciliśmy w przeciągu dwóch minut dwie bramki. Mój zespół stracił głowę. Trzeba przyznać, że przegraliśmy zasłużenie. Gratuluję Zagłębiu dobrej postawy. Zagłębie ma potencjał, dzisiaj to pokazało i wykorzystało. Zagrali naprawdę agresywną, dobrą piłkę. Trzeba docenić klasę zespołu Zagłębia - wygrali z nami zasłużenie. To jest urok piłki nożnej. Może nawet i dobrze, że przegraliśmy. To liderowanie dla mojego zespołu to jest jakieś pewne obciążenie. Zawsze każda drużyna się na tego lidera mobilizuje. Wiadomo, że to jest splendor wygrać z drużyną, która przewodzi w lidze. W każdym razie nie umniejsza to sukcesu piłkarzy Zagłębia i ich dobrej gry w dzisiejszym mecz. Gratuluję.

Wiesław Wojno: Myślę, że wszyscy w klubie, zawodnicy i ja, oczekiwaliśmy takiego bodźca, jakim była wygrana z GKSem Katowice. Była wreszcie okazja na konfrontację umiejętności i dzisiaj to, co potrafiliśmy, to pokazaliśmy. Chcieliśmy to spotkanie wygrać i myślę, że zawodnicy zrobili w tym meczu wszystko by pokazać się z jak najlepszej strony. Uczynili to w szczególności w pierwszej połowie. Wynik do przerwy dał gwarancję na spokojną grę w drugiej połowie. Niemniej jednak to spotkanie okupiliśmy kontuzją i kartkami, które wykluczą paru graczy z następnych spotkań. Chciałbym aby kontuzja Szczypkowskiego nie okazała się aż tak tragiczna, że nie będzie mógł wystąpić w tych dwóch następnych spotkaniach. Chciałbym podziękować chłopakom i potwierdzić to, co powiedział trener Żurek, że w tym zespole jest potencjał, ale psychika nie jest naszą najlepszą stroną. Dzisiaj przeciwnik wyjątkowo nas zmobilizował. Nie mieliśmy nic do stracenia, poszliśmy za ciosem i wygraliśmy to spotkanie.

R E K L A M A
Piłkarz meczu

Galeria zdjęć z meczu:
Odrodzenie (1963)  Piknikowcy (1488)  
Na dobry początek (1168)   (963)  
 (904)   (859)  
 (840)  Andrut wraca (658)  
Dzień dobry (642)  Starzy znajomi (612)  


Wasze komentarze:
(13.04.2003) - Karool (62.87.214.233): Pierwszą połówkę Zagłębie zagrało jak Real Madryt w meczu z Manchesterem. Druga połówka nieco gorsza. Brasilia ma wspaniałego speeda!!!
(13.04.2003) - POkibicUJMY (62.87.214.233): Mecz był wspaniały!!! Oby tak dalej panowie!!!
(13.04.2003) - Fredi (62.87.214.131): Brava oby tak dalej ten mecz był piękny w wykonaniu Zagłębia !!
(13.04.2003) - WiŚL@k (62.87.214.131): brava pokonaliście Giekase I zycze wam sukcesu z polonią
(13.04.2003) - wojtas (62.252.64.7): OBY WIECEJ TAKICH MECZY W WYKONANIU NASZYCH PILKARZY,BBBRRRAAAWWWOOO!!!!!!!!!!!!!
(13.04.2003) - Oszol_O_M (213.77.239.147): BRAWO
(14.04.2003) - BOLO (213.77.20.131): BRAWO DLA ARKA KLIMKA - WYPRACOWAŁ DWIE BRAMI , STWORZYŁ KILKA BARDZO GROŹNYCH SYTUACJI MIMO NIEWYKORZYSTANIA ICH ZASŁUŻYŁ NA MIANO BOCHATERA MECZU.
CAŁA DRUŻYNA ZAGRAŁA Z DUŻYM ZAANGAŻOWANIEM I NA EFEKTY NIE TRZEBA BYŁO CZEKAĆ - GKS NIE ISTNIAŁ . PANOWIE OBY W KAŻDYM MECZU TAK BYŁO.
(14.04.2003) - Kibol (217.98.150.100): Wy wszyscy jestecie chyba nienormalni. Zagłębie wygrało, był spoko mecz a wy sie podniecacie jakims najebanym palantem. Pozdrowienia dla calego KK!
(14.04.2003) - koli (217.30.129.166): bez watpienia najlepszy mecz w sezonie:),oby tak dalej zwlaszcza pierwsza polowa byla bardzo dobra w drugiej juz kontrolowali mecz klimek pomalu powraca po kontuzji to jeszcze nie wszystko na co go stac nicinski tez zaczal grac nie zle nozyce:)caly zespol zagral ambitnie i to sie liczy
(14.04.2003) - ;) (62.87.218.31): Jedna jaskółka wiosny nie czyni !

;o)

 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.

R   E   K   L   A   M   A